Tomasz Pawelec

Tomasz Pawelec

WYWIAD

O.S.: Poszukujesz, analizujesz, szkicujesz swoją rzeczywistość. Jaki kierunek wyznaczyłeś sobie w fotografii ?

T.P.: Sam nie wiem. Raczej nie wyznaczałem sobie konkretnego kierunku.
Z perspektywy czasu kiedy patrzę na moją drogę to on cały czas się zmienia w zależności od wieku, świadomości, wartościowania różnych spraw.
Z drugiej zaś strony pewnym kierunkiem nazwać mogę postanowienie polegające na chęci zapisywania w kadrze szczerych emocji, które towarzyszą mi w codziennym życiu. Robienie zdjeć stało się pewnym sposobem na oczyszczanie sie z tych złych.
Taki zapis ważnych dla mnie chwil najzwyczajniej w świecie pozwala pomyśleć o nich, że dzieją się po „coś”. Fotografia więc dała mi cel.

O.S.: Siła obrazu leży w …

T.P.: W moim przypadku staram się to wyważać pomiędzy pomysłem, warstwą wizualną oraz pierwiastkiem czegoś, czego bliżej nie potrafię określić – nazwijmy go przypadkiem.
Czasem ten przypadek dominuje nad pozostałymi dwoma – i dobrze. Siłą obrazu są też emocje, które fotografia potrafi u odbiorcy wyzwolić.
To dla mnie ważne żeby oglądający mógł się z pracą utożsamić, odczytać ją przez pryzmat własnego życia i swoich doświadczeń.

O.S.: Dlaczego self portrait ?

T.P.: Sporą część moich fotografii stanowią autoportrety. Czuję potrzebę opowiedzenia swojej historii.
Odnoszę wrażenie, że takie zdjęcia pomagają mi oswoić się samemu ze sobą oraz są dobrym sposobem na poznanie siebie takim jakim na prawdę się jest.

WWW