• Thomas Ortolan

  • Thomas Ortolan

  • Thomas Ortolan

  • Thomas Ortolan

THOMAS ORTOLAN

Jako, że urodziłeś się w jednym z najpiękniejszych miejsc na świeci, byłeś stworzony do pracy z pięknem. Jak zostałeś fotografem modowym?

Moja historia z fotografią zaczęła się w 2007 roku, po narodzinach mojego pierwszego dziecka. To wtedy kupiłem pierwszy aparat cyfrowy i dokładnie pamiętam moje odczucie po  zrobieniu pierwszego zdjęcia (ręczników, które prasowała moja żona). Brzmiało ono: „… Dlaczego nie wyglądają tak miękko jak w rzeczywistości? ” W tym momencie moje pytanie zostało bez odpowiedzi. Kilka miesięcy później, kiedy poszedłem do ciemni, aby wywołać swoje zdjęcia przedstawiające mojego syna, lokalny fotograf zapytał czyjego są autorstwa. Odpowiedziałem, że mojego. Potem zaproszono mnie do współpracy nad realizacją  portfolii ślubnych i zostałem przedstawiony środowisku fotograficznemu. Miałem też kilka lokalnych wystaw i jedną we Francji w Aix-En-Provence. Jednym z pierwszych portfolii, które zrobiłem był scenorys (rozrysowanie kadrów) dla przyszłej produkcji musicalowej. Kiedy reżyser zadzwonił do mnie, by porozmawiać o stylu zdjęć, które zrobiłem, bardzo dobrze pamiętam moją reakcję i jak bardzo trzęsły mi się nogi.  Drżącym głosem opisałem swoją koncepcję, na co reżyser powiedział „Thomas, masz rację. Jesteś jednym z niewielu, którzy to dostrzegli”. Reżyser zapytał czy chciałbym przedstawić swój pomysł amerykańskim producentom. To było niesamowite. Ja w Stanach Zjednoczonych z powodu moich zdjęć. Czy to w ogóle było możliwe? Było. Kilka miesięcy później pojechałem do San Francisco, aby pokazać swoje zdjęcia. Trzy lata wcześniej zaczynałem od zera, a teraz jechałem pokazać moje ujęcia w San Francisco? To była świetna motywacja, aby kontynuować fotografowanie, z jeszcze większą determinacją. Po jakimś czasie firma modowa poprosiła mnie o zrobienie katalogu. Córka dyrektora firmy, zapytała mojego znajomego, czy zna kogoś, kto mógłby zrobić im zdjęcia katalogowe, a on zaproponował mnie.  Podjąłem ryzyko i moja praca się opłaciła. Tak zaczęła się moja przygoda, ale mój głód fotograficzny wciąż nie był zaspokojony. Za dnia pracowałem jako konsultant IT, a w nocy studiowałem fotografię. W 2011 roku zdecydowałem się rozpocząć studia z fotografii modowej w Mediolanie, więc poszedłem do John Kaverdash Academy. Od poniedziałku do piątku pracowałem, a w soboty wstawałem o 5.45, żeby przejechać 300 km i zdążyć do szkoły na 9. I w końcu uzyskałem odpowiedź na moje pytanie odnośnie ręczników. W marcu 2012 straciłem pracę w branży informatycznej, co uznałem za impuls do zmiany.  Zacząłem pracować jako fotograf modowy. Moje marzenia się spełniały. Pierwsze dwa lata były trudne, ale teraz jestem szczęśliwy. Mimo, że w pracy idzie mi dobrze nie przestałem uczyć się. Teraz studiuję komunikację, marketing i fotografię. W sierpniu 2013 roku otrzymałem email z Nowego Yorku, że mój profil  został zatwierdzony do ART+COMMERCE przez włoskiego Vogue, jako objawienie fotografii. Mój głód fotograficzny nie został jednak zaspokojony, wręcz przeciwnie, wzrastał. Każdego dnia o każdej porze myślę o fotografii  i w jaki sposób mógłbym się rozwijać.

Jaka jest różnica pomiędzy fotografią artystyczną, a komercjalną? Czy fotografa artystyczna, może na siebie zarobić?

 Różnica między fotografią artystyczną, a komercyjną jest taka, że w pierwszej ukryte jest moje przesłanie, a w drugiej to narzucone przez klienta. Nie mniej ważne, jest to, że fotografia artystyczna zawsze niesie ze sobą przesłanie, emocje. Sztuka jest wyższą formą osobistej ekspresji. Fotografia komercyjna jest dziedziną, którą robimy z pasją, ale także dla pieniędzy. Nie rzadko fotografuję coś na zamówienie klienta, coś co osobiście przedstawiłbym w inny sposób. W swoich komercyjnych pracach chciałbym przede wszystkim przedstawić moją artystyczną wizję, moje emocje i pomysły. Żeby to osiągnąć muszę jednak więcej się uczyć i dojrzeć jako fotograf.

Dopiero zaczynam robić zdjęcia. Moje najlepsze prace jeszcze nie powstały. Oczywiście możemy żyć z fotografii, jednakże jest to trudne. Przesłanie, które chcę przekazać wszystkim jest, aby się nie poddawać. Ja wiem, że to trudne. Jest wielu wspaniałych fotografów, wielu miłośników fotografii, którzy robią niesamowite zdjęcia. Dlatego to my sami musimy znaleźć coś wyjątkowego, coś co nas wyróżni i wyeksponuje nasz talent. Musimy uczyć się i pracować na 110%. I nigdy nie rezygnujmy ze swoich marzeń.

Jaką fotografią zajmujesz się oprócz fotografii modowej?

W pracy fotografuję również martwą naturę, w której to technika jest najważniejszym komponentem. W wolnym czasie zajmuję się fotografowaniem krajobrazów (w szczególności tych geometrycznych i urbanistycznych). Uwielbiam sztuki piękne, zwłaszcza surrealizm, którego możliwości używania szukam w mojej fotografii.