Leszek Bujnowski

O.S.:     Fotografowie Digital niczym reżyserzy filmów science fiction tworzą świat pełen niezwykłych scenografii i fantastycznych akcji. Dlaczego Digital? Co zdecydowało, że ten rodzaj fotografii do Pana przemówił?

L.B.:     Dlaczego Digital…, to bardzo dobre narzędzie do tworzenia.

O.S.:     Jak mógłby Pan na swój sposób opisać czym jest surrealizm?

L.B.:     Magia.

O.S.:  Wchodząc w świat obrazów Leszka Bujnowskiego można zauważyć wiele symboli: karuzela, konik na biegunach, klaun, baloniki, dziecięcy wózek, a zarazem pustka, mgła, cisza przed burzą… Jest to jakaś głębsza historia? Uraz, czy nostalgia?

L.B.:    Każdy obraz niesie w sobie pewną opowieść, lubię inspirować się tymi elementami, poza tym są bardzo fotogeniczne i obdarzone niezwykłą magią.

O.S.:     Czy istnieje odniesienie czasowe w Pana pracach?

L.B.:     Lubię odnajdywać w moich pracach czasy i miejsca, które już przeminęły, poza tym, są bardziej fotogeniczne w porównaniu do współczesnej miejskiej brzydoty.

O.S.:     Panie Leszku, gdyby Pana obrazy były muzyką , jaki rodzaj muzyki usłyszelibyśmy?

L.B.:     Muzyka to nie rozłączny element mojego życia, bardzo lubię muzykę progresywną, myślę że to właśnie ją  było by słychać.

O.S.:    Samotność… porozmawiajmy o niej. Niezbędna, czy wymuszona? Uciekamy od niej, czy skazujemy się na nią? Świadoma czy losowa?

L.B.:     Myślę, że każdy ma w życiu chwile, kiedy czuje samotność.

O.S.:     Wizualna wrażliwość – każdy to w sobie ma?

L.B.:     Nie wiem, co każdy ma w sobie, na pewno każdy z nas jest inną osobą, ilu ludzi tyle wariantów osobowości.

Ostatnio dodane